Nieżyciowe przepisy, szykanujące nawiewniki okienne w wentylacji mechnicznej mieszkań

Dlaczego nawiewnik okienny ma ograniczony strumień powietrza do 30 m3/h , gdy jest elementem systemu  wentylacji mechanicznej?

Z formalnego punktu widzenia brytyjski wyrób budowlany, jakim jest nawiewnik okienny, udostępniany na rynku innego kraju- członka Unii Europejskiej lub kraju stowarzyszonego, nie musi spełniać wymagań określonych w  regulacjach prawnych innego kraju niż Wielka Brytania, o ile spełnia wymagania podstawowe obiektu budowlanego, związane  głównie z bezpieczeństwem obiektu i jego użytkowania.

Wyrób taki- nawiewnik okienny ręczny Select Xtra XS13+XC13 4400EA, 41.39 m3/h biały (RAL9010), składający się z regulatora nawiewu i czerpni powietrza, został legalnie wprowadzony do obrotu na terenie Unii Europejskiej i udostępniany jest w Polsce przez firmę Flop System sp. z o.o.

W Wielkiej Brytanii przepisy w zakresie wyrobów wentylacyjnych do zastosowania w budownictwie mieszkaniowym są nb. zdecydowanie „postępowe”. Na nich bardzo często wzorowanych jest wiele standardów technicznych, w tym przepisów i norm zharmonizowanych np. norma badania nawiewników okiennych. Tworzone w Polsce regulacje w zakresie procedur i metodyki badań wyrobów budowlanych,  jak np. norma PN-EN 13141-1,  w znacznej części bazują na pierwotnych normach ustanowionych w ramach British Standard (BS).

Anachroniczny zapis, jaki znalazł się niestety w aktualnej Polskiej Normie Budowlanej (Prawo Budowlane), ograniczający strumień powietrza do 30 m3/h,  gdy zastosowanie ma wentylacja mechaniczna, nie znajduje żadnego logicznego uzasadnienia, tym bardziej, że jednocześnie nie ma ograniczeń ilości nawiewników zamontowanych w konstrukcji jednego okna.

Pytanie więc,  jakie znaczenie ma to, że powietrze zewnętrzne przechodzi PASYWNIE przez nawiewnik w oknie do wnętrza budynku, w wyniku „naturalnego” podciśnienia,  wytworzonego „ciągiem kominowym” wentylacji grawitacyjnej wskutek konwekcji,   czy też w wyniku pracy wentylatora zbiorczego ,znajdującego się np. na wylocie z pionu wentylacyjnego na dachu. Efekt zawsze jest taki sam.

„Praw fizyki pan nie zmienisz” -:) 

Dlatego m.in. w Wielkiej Brytanii ( i nie tylko tam) strumień powietrza przedostającego się przez otwarty nawiewnik, wyższy niż „prawidłowy- polski” tj. 30 m3/h, nie jest „zabroniony”, gdyż tam użytkownik, to z założenia, osoba myśląca racjonalnie i odpowiedzialna, w przeciwieństwie do traktowania go przez polskiego normodawcę, zakładającego konieczność wprowadzania  zabezpieczeń „debiloodpornych”, nawet  w konstrukcjach tak prostych jak ręcznie regulowane nawiewniki okienne …

Chybiony jest też, powtarzany często przez autorytety budowlane na „salonach budowlanych” argument,  że zimy w Wielkiej Brytanii są cieplejsze niż w Polsce, gdyż np. w Szkocji, zimowe warunki termiczne są analogiczne, a nawet ostrzejsze niż w niektórych regionach Polski.  

Jak wspomniałem wcześniej, łączny strumień powietrza dwóch nawiewników „dobrych”, gdy zamontujemy je w jednym oknie będzie wynosił 60 m3/h, czyniąc zdecydowanie więcej „szkody”  (dyskomfortu termicznego oraz  straty ciepła) niż jeden nawiewnik, o strumieniu np. 40 m3/h, który byłby wystarczający ze względów higienicznych i komfortu użytkownika.

Czy więc zamontowany w oknie zostanie jeden dłuższy, czy też dwa krótsze nawiewniki efekt nawiewu jest ten sam.

 Mało tego  stosując np. dwa nawiewniki tzw. automatyczne (np. ciśnieniowe czy higro) nieposiadających możliwości ręcznej redukcji strumienia przez użytkownika, łączny ich strumień będzie wynosił np. 60 m3/h, a użytkownik, gdy nie będzie miał możliwości ich wygodnego, ręcznego przymknięcia, po prostu zaklei je taśmą – co jest spędzającym sen z powiek „standardem”,  znanym wszystkim  polskim deweloperom od lat…  

Podsumowanie.

Nie ma żadnego rozsądnego przeciwskazania, do stosowania w polskich warunkach klimatycznych, nawiewników okiennych o strumieniu jednostkowym wyższym niż 30 m3/h, w sytuacji gdy użytkownik może w wygodny sposób i w każdej chwili przymknąć urządzenie, wykorzystując elementy jego konstrukcji.

 Bez znaczenia będzie, czy „chłód i powiew” będzie dostawał się do wnętrza pokoju przez nawiewnik w oknie wskutek ciągu, wygenerowanego grawitacyjnie czy mechanicznie.

Mało tego, w warunkach praktycznych, przy bardzo dynamicznym naporze wiatru na elewację, chwilowa różnica ciśnień pomiędzy wnętrzem budynku i jego środowiskiem zewnętrznym może sięgać kilkuset Pa !   To z tego m.in. powodu, okna bada się na przenikanie wody opadowej przy obciążeniu  kilkuset Pa !

W takich warunkach system wentylacji grawitacyjnej działa najgorzej, tj. z największą szkodliwością zarówno dla użytkownika i samego budynku.

Wnioski.

  1. Prawo Unii Europejskiej nie pozwala na restrykcyjne traktowanie w drugim kraju Unii wyrobu budowlanego producenta a kraju pierwszego, o ile wyrób ten spełnia on wymagania prawne obowiązujące w tym kraju i został legalnie wprowadzony do obrotu. I nie jest ważne, że regulacje dotyczące danego rodzaju wyrobu w kraju drugim są inne niż w kraju producenta.
  2. Rozróżnienie dopuszczalnych wielkości strumienia powietrza przepływającego przez otwarty nawiewnik (bo  o otwartym nawiewniku jest mowa, nie o przymkniętym!), w zależności od mechanizmu wymuszającego ten strumień, jest nieuzasadnione ani względami praktycznymi, ani teoretycznymi.
  3. Nawiewnik o strumieniu 30 m3/h przy 10 Pa, zainstalowany w oknie lokalu mieszkalnego, w którym zaprojektowano wentylację grawitacyjną, wyrządzić może o wiele większe „szkody”,  niż gdyby ten sam nawiewnik był elementem systemu wentylacji mechanicznej, gdzie o ilości powietrza, jakie przezeń może się przedostać „decyduje” wentylator wyciągowy, który pracuje z określoną prędkością obrotową, wytwarzając właściwe podciśnienie w pionie wentylacyjnym, a w konsekwencji w otworze przegrody zewnętrznej, w której osadzony jest np. nawiewnik okienny.
  4. Gdy dodatkowo wentylator ten jest w stanie pracować w funkcji stałego ciśnienia (aktualnie bardzo często praktykowane rozwiązanie techniczne) NIE doprowadzi się nigdy do niekontrolowanego nawiewu przez nawiewnik, co na pewno zaistnieje, w przypadku wentylacji grawitacyjnej.    

Ps. O aspekcie „akustycznym” w/w ograniczenia, generującym fatalne skutki estetyczne i finansowe (koszty budowy)  postaram się napisać w przyszłości.

Janusz Kopecki

Flop System sp. z o.o.

2020.10.05

Nawietrzaki serii KAMELEON- Czystość powietrza nawiewanego

Regulator nawiewu nawietrzaka odchyla się w taki sposób, że powietrze nawiewane jest równocześnie w  trzech kierunkach. Zalecamy montaż co najmniej 15 cm od ściany – jeśli nie da się tego osiągnąć, można obrócić regulator nawiewu o 90 lub 180  stopni – tak, żeby powietrze było nawiewane odpowiednio do preferencji użytkownika. Tym m.in. wyróżnia się nawietrzak KAMELEON od innych konstrukcji popularnych na rynku.

UWAGA: Konstrukcja regulatora jest wyjątkowa pod względem kształtu strugi powietrza nawiewanego z niedużą prędkością, dzięki temu, że powietrze dostarczane jest  strugą w kształcie „skrzydeł motyla”. Struga ta jest szeroka, płaska, dzięki czemu szybko ogrzewa się od powietrza wewnętrznego,  stąd dostarczane z zewnątrz powietrze, o ile jest brudne, nie  uderza dynamicznie w powierzchnię ściany w okolicy regulatora nawiewu i nie  powoduje „wbijania się” w nią cząstek kurzu, tak typowego np. dla anemostatów nawiewnych, w systemach wentylacji mechanicznej, usytuowanych w suficie.

Regulator nawiewu ma ponadto ( w przeciwieństwie do innych produktów na rynku w Polsce) zbadaną laboratoryjnie strugę powietrza, przedstawianą  w naszych materiałach. To właśnie ta cecha, oprócz wysokiej estetyki, stanowi o wyjątkowości tej konstrukcji i pozwala projektantowi określić, z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, poziom komfortu jakiego może oczekiwać użytkownik.

Pamiętać należy także, że nawietrzaki serii KAMELEON można opcjonalnie wyposażyć w zmywalny  filtr powietrza – oczyszczania zgrubnego lub w wersji antysmogowej, antyalergicznej, wymienny filtr elektrostatyczny SuperFLOW   , o bardzo wysokiej w klasie F7 i wyjątkowym okresie skuteczności sięgającym nawet trzech lat.

Dlaczego nie lubimy nawiewników?

Na tytułowe pytanie odpowie Janusz Kopecki, Prezes Zarządu Flop System, Inicjator walki z tzw. „krucjatą energetyczną”, czyli izolowaniem budynków bez troski o właściwą wymianę powietrza, której skutkiem stało się masowe pogorszenie stanu zdrowotnego termo-modernizowanych i nowo budowanych mieszkań w latach 2000-2010. Pionier i propagator roztropnego stosowania w Polsce nawiewników okiennych, jako antidotum na budowanie „mieszkań-termosów”.

Panie Januszu, dlaczego więc „nie lubimy nawiewników”?

Przede wszystkim dlatego, że podnoszą cenę okna i szpecą je – tak brzmi najczęstsza odpowiedź użytkownika, czyli przeciętnego Polaka, który „zmuszany” jest do zaakceptowania w oknie urządzenia, które na pewno jest oględnie mówiąc „nie do końca pożądane”.

Wymagania techniczne z jednej strony, będące skutkiem technologii zorientowanych na energooszczędne budowanie, od których nie ma odwrotu we współczesnym świecie, a z drugiej strony użytkownik, który zmuszony jest do akceptowania standardów technicznych, nie znajdują i nie znajdą nigdy wspólnej płaszczyzny, gdyż użytkownik nie jest w stanie zweryfikować celowości wydatku, który poniósł na zakup okna z nawiewnikiem. Zachęcany (zmuszany) przez projektanta, dewelopera, czy zarządy spółdzielni mieszkaniowych itp. czuje się on obco, tym bardziej, gdy ci nie zawsze potrafią uzasadnić celowość w sposób przystępny dla niego, a już na pewno nie są w stanie wykazać mu „czarno na białym” (np. po kilku miesiącach użytkowania mieszkania), kiedy i gdzie zaoszczędził lub skorzystał w inny sposób.  Pozostaje u niego więc nadzieja, ale większego wyboru tak czy inaczej nasz „biedny” użytkownik nie ma.

Co można by zatem w tej kwestii zrobić?

Na całym świecie stosowanie nawiewników okiennych stanowi dla „uczestników procesu inwestycyjnego” zło konieczne, głównie z uwagi na brak sensownej, czyli ekonomicznie konkurencyjnej alternatywy. W krajach skandynawskich (tam narodziły się nawiewniki okienne w latach 60-tych) prowadzone były i są zakrojone na szeroką skalę, mocno wspierane przez państwo, akcje uświadamiające, wskazujące przede wszystkim na aspekt zdrowotny prawidłowej wentylacji, a nie energetyczny (oszczędzanie energii) jak próbuje się to czynić m.in. w Polsce. Wykazanie bezpośredniego związku wymiany powietrza w mieszkaniu z higienicznym i zdrowym trybem życia trafiło w tych społeczeństwach na bardzo podatny grunt i dało pozytywny efekt w postaci powszechnego stosowania w ostatnich 25 latach nawiewników okiennych, prawie we wszystkich mieszkaniach, chyba, że dany lokal wyposażony jest w system mechanicznej wentylacji z odzyskiem ciepła.
Co ciekawe, nigdy w Szwecji, Norwegii czy Danii nie upowszechniły się nawiewniki „automatyczne”, tak zalecane przez projektantów w Polsce, a już na pewno uznania nie znalazły tzw. systemy higrosterowane. Wynika to częściowo z faktu wyższej świadomości rangi „zdrowego trybu życia” oraz wysokiego poziomu komfortu i higieny lokali mieszkalnych, a z drugiej braku „lęku” przed chłodem, który w naszej strefie klimatycznej stanowi główne źródło „oporu mentalnego” użytkownika. Tam otwarcie nawiewnika (ręczne!) i przymknięcie go „kiedy trzeba” jest odruchem naturalnym, świadomym i nikomu nie przeszkadza, że ta „dziura w ramie okiennej” jest źródłem niebezpiecznego chłodu, gdyż przede wszystkim wiadomo, że jest źródłem… zdrowia.

I tu jest pies pogrzebany…

Wniosek jest więc następujący: jak długo w naszym społeczeństwie nie upowszechnią się standardy skandynawskie (a może to potrwać kilka dekad), to projektanci, zarządcy nieruchomości, media oraz… szkoły i przedszkola powinny ostrzegać przed zgubnymi skutkami zamykania nawiewników, gdyż jak wykazuje praktyka, bardzo rzadko pamięta się potem o ich ponownym otwarciu. Paradoksalnie więc „dobrodziejstwem” w naszych standardach zachowań byłby zakaz stosowania nawiewników z możliwością ręcznego ich przymknięcia. Już słyszę głosy „znawców dziedziny” i apologetów krucjaty energetycznej, że to skandaliczny pomysł i że cała idea oszczędzania energii w budownictwie legła by w gruzach.
Idę o zakład, że od 15 lat, czyli od momentu, kiedy stosuje się nawiewniki okienne w Polsce, żadna instytucja państwowa bądź naukowa upoważniona do prowadzenia kontroli lub badań nie dokonała kompleksowej oceny skutków działania nawiewników zamontowanych w oknach budynków mieszkalnych w aspekcie rzeczywistych zachowań użytkowników, przy jednoczesnym odniesieniu się do kryteriów ekonomicznych, nie mówiąc już o zdrowotnych.

Nie ma w Polsce zarówno systemu weryfikacji prawidłowości funkcjonowania (i sprawdzania w praktyce) zaprojektowanych i zainstalowanych w oknach nawiewników, jak i sankcji, jakie można by stosować zarówno w odniesieniu do projektantów i wykonawców, nie mówiąc już o użytkownikach.

Co więc pozostaje?

Praca u podstaw, jak w Skandynawii. Jak długo inteligentna energia* nie zawita pod strzechy lub zmianie nie ulegnie mentalność „typowego” użytkownika, który zauważy, że nawiewniki nie tylko „podnoszą cenę okna i szpecą”, ale są przede wszystkim gwarantem ich zdrowia i zdrowia ich dzieci, tak długo należy podkreślać bezwzględny priorytet „zdrowej wentylacji” nad oszczędzaniem energii.

 

*rekuperatory i pompy ciepła
ŹRÓDŁO: www.oknonet.pl

Zasady doboru listew wentylacyjnych

Powszechne stosowanie szczelnych okien w budynkach spowodowało niekorzystne zmiany w mikroklimacie pomieszczeń. Prawodawca dopuszczając stosowanie szczelnych okien nie przewidział środków zapobiegawczych, które zapewniałyby dobrą wentylację w pomieszczeniach.

Jeszcze w normie PN-83/B-03430 [1] obowiązującej do 2000 r., wymagania dotyczące dopływu powietrza zewnętrznego miały ogólny charakter, przewidując dopływ powietrza przez otwory o regulowanym stopniu otwarcia, usytuowane w górnej części okna lub ponad oknem, względnie, jeżeli zapewni się skuteczne ogrzanie dopływającego powietrza, w dolnej części ściany zewnętrznej.

W szerszym zakresie problem dopływu powietrza zewnętrznego do pomieszczeń jest określony w znowelizowanej normie PN-83/B-03430/Az3:2000 [2]. Powszechne stosowanie szczelnych okien w budynkach wyprzedziło czasowo wymagania podane w normie [2]. Problem niedostatecznej wentylacji pomieszczeń. nadal więc występuje i jest częstym powodem  nieporozumień zachodzących pomiędzy właścicielem budynku a użytkownikami mieszkań. Rozpatrzmy niektóre z ważniejszych problemów niedostatecznego dopływu powietrza zewnętrznego do pomieszczeń.

 

Pobierz pdf >>

Ogrzewanie ciepłym powietrzem – Flop System

Wysokie koszty ogrzewania zmuszają projektantów i inwestorów do poszukiwania rozwiązań, dzięki którym urządzenia grzewcze i ich eksploatacja będą stanowić niewielki procent wydatków związanych z kosztami budowy obiektu i jego użytkowania. Często optymalnym rozwiązaniem są nagrzewnice powietrza – tzw. dmuchawy. Prosty i efektywny system ogrzewania ciepłym powietrzem zapewnia szybkie osiągnięcie pożądanej temperatury w halach produkcyjnych, magazynach, warsztatach i obiektach szklarniowych.

Najczęściej spotykany podział nagrzewnic ze względu na rodzaj paliwa to: elektryczne, olejowe i gazowe.

Przykładem prostych w zastosowaniu urządzeń są przenośne nagrzewnice gazowe Farmer G, w których spalanie gazu kontrolowane jest za pomocą wyłącznika termostatycznego oraz elektromagnetycznego zaworu odcinającego a urządzenie współpracuje z termostatem zewnętrznym.

Przykładem nagrzewnic olejowych są Farmery K, które działają na zasadzie bezpośredniego spalania i wyposażone są w podciśnieniowy system paliwowy oraz czujnik zaniku płomienia. Istnieją również nagrzewnice olejowo-gazowe. Wyboru paliwa dokonuje klient montując odpowiedni do jego rodzaju palnik.

Inna klasyfikacja uwzględnia sposób odprowadzenia spalin i dzieli produkty na dwie grupy. Jednostki bez odprowadzenie spalin mogą być stosowane tylko w otwartych lub półotwartych przestrzeniach (Farmer K), zaś nagrzewnice z odprowadzeniem spalin znajdują zastosowanie we wszystkich obiektach. Często mają możliwość kanałowego rozprowadzenia ciepła do pomieszczeń (Budus). Ponadto wyposażenie urządzenia w wymiennik ciepła umożliwia odzysk ciepła ze spalin, które nie mieszają się z powietrzem nawiewanym i odprowadzane są na zewnątrz. Istnieją również jednostki wiszące, które znajdują szerokie zastosowanie w ogrodnictwie – nadmuch ciepłego powietrza górą co nie wpływa negatywnie na rośliny (Farmer PW).

Wentylatorowe nagrzewnice elektryczne TERMO przydatne są zarówno w okresowych pracach budowlanych jak i do ogrzewania obiektów gospodarczych, warsztatów, magazynów, sklepów, biur itp. w sposób ciągły. Nagrzewnica TERMO może być stosowana do osuszania nowobudowanych pomieszczeń. Jest prosta i wygodna w obsłudze, można ją zawiesić na ścianie lub ustawić na podłodze. Obudowa urządzenia wykonana jest z blachy stalowej zabezpieczonej antykorozyjnie, pokrytej lakierem epoksydowym. Posiada nie przegrzewające się, szczelne grzałki rurkowe. Ponadto urządzenie wyposażone jest w termiczny wyłącznik zabezpieczający, który rozłącza elementy grzejne w przypadku nadmiernego przegrzania się urządzenia np. wskutek przypadkowego przykrycia nagrzewnicy. Urządzenie wykonano wg standardów CENELEC, szczelność obudowy IPX4 oznacza, że nagrzewnica może pracować w pomieszczeniach suchych, wilgotnych i mokrych. Szczególną zaletą nagrzewnicy TERMO jest zastosowanie włącznika czasowego, dzięki któremu możemy zaprogramować godzinę włączenia się nagrzewnicy.

Dzięki temu przychodząc do pracy na godz. 8.00 nagrzewnica może już działać np. od godz. 6.00. Efekt – czeka na nas miłe i ciepłe środowisko pracy. Ponadto nagrzewnice te wyposażone są w opcje „czuwanie” przeciwzamrożeniowe. Funkcja ta zapewnia (przy odpowiednim ustawieniu nagrzewnicy) samoczynne włączenie się urządzenia i utrzymanie temperatury w pomieszczeniu na poziomie między 40C a 50C – co jest szczególnie przydatne w porze nocnej w kwiaciarniach , magazynach z napojami , w pomieszczeniach technicznych ,w których nie przebywają na stałe ludzie a zainstalowane tam urządzenia wymagają zabezpieczenia ich na wypadek mrozów (np. instalacje wodne , kanalizacyjne itp.)

Nagrzewnice powietrza są prostym i tanim rozwiązaniem problemu ogrzewania wszelakiego rodzaju pomieszczeń. Charakteryzują się wysoką sprawnością energetyczną i niezawodnością.

 

Źródło: Flop System

Przykład niewłaściwego wykonania otworu wentylacyjnego pod nawiewnik

wentylacja

Jednym z najczęściej spotykanych błędów w instalacji nawiewników okiennych jest złe wykonanie frezów. Poniżej prezentujemy przykłady złych instalacji: 

 

 

Aby zapobiec tego typu błędom, polecamy usługi firmy F.H.U Dobry Dom Serwis – Autoryzowanej Grupy Montażowej FLOP SYSTEM

Montaż nawiewników okiennych wykonują odpowiednio przeszkoleni pracownicy przy pomocy profesjonalnego sprzętu (prowadnicy oraz frezarki), którym wykonujemy jednolitą szczelinę wentylacyjną, a nie jak większość firm, które jedynie kaleczą okna wykonując pojedyncze otwory niezapewniając przy tym optymalnej wentylacji.

Często jesteśmy zmuszeni poprawiać otwory wykonane przez inne firmy w celu poprawnego funkcjonowania nawiewu. (widać na zdjęciu).

O fachowym wykonywaniu przez nas usług świadczy długa lista referencji
uzyskanych od naszych klientów.

 

W przypadku wykonania niepoprawnego frezu istnieje możliwość uszkodzenia istniejącego okna, dlatego osoby zajmujące się montażem nawiewników okiennych powinny posiadać profesjonalny sprzęt oraz wiedzę na temat budowy okna.

W jaki sposób możemy malować nawiewnik ze sztaby?

Jakie elementy będą nam potrzebne:

 
1. Aluminiowy profil korpusu nawiewnika.
 
2. Aluminiowy profil czerpni.
 
3. Aluminiowy profil regulatora nawiewu.
 
4. Uszczelka regulatora dostarczana w zwoju.
 
5. Wspornik czerpni.

 

Czynności po malowaniu:
 
 1. Nałóż uszczelkę regulatora na korpus, a następnie przytnij do odpowiedniej długości. Nie rozciągaj uszczelki.
 
 2. Umieść odpowiednio regulator nawiewu w korpusie, ostrożnie przesuwając wzdłuż, aby nie uszkodzić uszczelki.
 
 3. Ustaw profil czerpni w linii korpusu i wsuń wzdłuż.
 
 4. Umieść odpowiednio wsporniki czerpni pomiędzy korpusem a czerpnią i wsuń. Jeżeli używasz aluminiowej czerpni, jeden wspornik przypada na każde 300 mm jej długości. Gdy używasz plastikowej czerpni, przeznacz jeden wspornik czerpni na każde 200 mm jej długości.
 
5. Przeczytaj również instrukcję dotyczącą montażu nawiewnika . Znajdziesz ją pod tym adresem.
 
 
Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

SPIDERvent -montaż w stropie typu filigran (na kolankach wentylacyjnych) -budynek wielopiętrowy

Ułożenie kanałów w stropie typu filigran pierwszego poziomu, mieszkanie trzypokojowe, układ dwukolektorowy (oddzielny  rozdzielacz dla układu nawiewu i kolektor wywiewu usytuowane obok siebie, trzy wywiewy (kuchnia, łazienka z WC, garderoba), cztery nawiewy ( dwa do salonu, po jednym do każdej z sypialni). Czas montażu systemu (ułożenie i podłączenie kanałów) – 2 godziny ( ekipa 2 osobowa) .Wszystkie  kolektory i kolanka wentylacyjne dostarczone na obiekt w wersji zintegrowanej  (zalane w płytach stropowych w zakładzie prefabrykacji) .

1.Ułożenie płyt stropowych dostarczonych z  zalanymi w  nich skrzynkami rodzielacza układu nawiewu i kolektora układu wywiewu oraz pierścieniami montażowymi kolanek wentylacyjnych ( do nich domontowane zostaną później same kolanka wentylacyjne) parteru-pierwszej kondygnacji.

2.Połączenie kolanek wentylacyjnych z  pierścieniami montażowymi, zalanymi w płytamach żelbetowych, za pomocą konstrukcji zatrzaskowej ( na wcisk, z blokadą rozłączenia )

3.Ułożenie kanałów wentylacyjnych na powierzchni stropu parteru i połączenie ich, po nałożeniu uszczelek gumowych na ich końcach, z kolankami wentylacyjnymi (na wcisk ,z układem zatrzaskowym ) z jednej strony  a odpowiednimi otworami w kalektorze i rozdzielaczu z drugiej.

KONIEC MONTAŻU – GOTOWE !

Montaż systemu na kolejnych poziomach (pietrach) w taki sam sposób

 

Uwaga:Czerpnie powietrza dla poszczegolnych lokali mieszklanych w ścianach zewnętrznych , wyrzut powietrza do wspólnego szachtu (pionu) budynku.

 

Gdy nawiewnik działa jak wywiewnik…

wentylacja

Dzieje się tak często w sytuacji gdy podciśnienie na kratce wentylacji grawitacyjnej w kuchni lub łazienki jest mniejsze niż różnica ciśnień pomiędzy dwoma „nawiewnikami” zamontowanymi każdy w innym oknie innego pokoju tego samego mieszkania – najczęściej w oknie pokoju znajdującego się po przeciwległych stronach budynku . Powietrze wówczas „wędruje” nie wg . schematu : nawiewnik okna „A”>przedpokój>kuchnia (łazienka)>komin wentylacyjny, lecz tak : nawiewnik okna „A”>przedpokój>drugi pokój> „nawiewnik” okna „B” ( wówczas nie nawiewnik lecz zdecydowanie wywiewnik ).

 

Okoliczność ta, wbrew pozorom występująca dość często, szczególnie na wyższych kondygnacjach budynków wielokondygnacyjnych i w budynkach parterowych w istotny sposób zakłóca „ład wentylacyjny” w mieszkaniu, gdyż system wentylacji grawitacyjnej jest w tym względzie dość kapryśny, żeby nie rzec -chaotyczny. Rozwiązaniem dla utrzymania ładu wentylacyjnego gwarantującego zawsze prawidłowy przeplyw powietrza okno>pokój>przedpokój>kuchnia (łazienka) jest m.in. stosowanie wentylatorów promieniowych instalowanych w łazience i w kuchni np. Wentylator promieniowy 3 biegowy FFCF 234 T